Architektura drewniana
Nie tylko wielkie kościoły mogą zachwycać. Budowano także małe obiekty sakralne z drewna. Choć uczciwiej byłoby przyznać, że można wśród nich znaleźć również prawdziwie ogromne. Niestety, ze względu na budulec szybko niszczeją lub ulegają pożarom, dlatego ich liczba nie należy do zbyt dużych. Przez ostatnią dekadę XX wieku zniknęło pięćdziesiąt takich świątyń. Związane jest to przede wszystkim z małą świadomością zagrożenia, jakie niesie ze sobą drewno. W Polsce można znaleźć wiele drewnianych kościołów i cerkwi, zwłaszcza na ścianie południowo-wschodniej. Łącznie jest ich około trzech tysięcy. Najstarsze pamiętają jeszcze XV wiek. Zazwyczaj znajdują się na terenie wsi, a także nieistniejących już miejscowości. Lokalni budowniczowie wykorzystywali materiał, którego mieli pod ręką najwięcej, a więc było to drewno. W takim kościele wykonywano z niego również ozdoby – zwłaszcza rzeźbiarskie, ale także malowano na nim. Dach kryto tradycyjnie gontem, a całość ogradzano płotem. Obok zazwyczaj znajduje się drewniany krzyż i drzewa, niektóre bardzo stare. Wewnątrz drewnianego sanktuarium można było poczuć zjednoczenie z przyrodą. Zapach drzew, mała ilość miejsca, a gdy jeszcze znalazł się kapłan z powołaniem – można było uwierzyć we wszystko. Drewniane kościoły weszły na dobre w polski krajobraz, a mimo to wciąż wielu ludzi z zaskoczeniem dowiaduje się o ich istnieniu. Co ciekawe, często takie obiekty buduje się bez użycia ani jednego gwoździa. Jak? Sekret mistrzów, których zakres usług znacznie wykraczał poza dzisiejszy.